PROSZĘ POMÓŻ MI WYGRAĆ BATALIE O ZYCIE ....

Bank Zachodni WBK Odział 1 Kielce: 86 1090 2040 0000 0001 1113 97 44

w tytule wpłaty: KAROLINA DZIENNIAK
Fundacja z Uśmiechem, ul.Mielczarskiego 121/303, Kielce

KONTAKT :

E-MAIL : kalusia22@o2.pl


piątek, 15 sierpnia 2014

[ 98 ] NA WIELE NIE MAM WPŁYWU ...

Wiem...
Długo mnie tu nie było...
Próbuję się jakoś ogarnąć... Czasami z lepszym... czasami z gorszym skutkiem... ale ciągle próbuje...
Minął już miesiąc odkąd jestem w domu...
A ja nawet nie wiem kiedy
Nie wiem czy to , że czas tak pędzi to dobry znak czy wręcz przeciwnie ...
Wiele rzeczy już nie wiem, nie potrafię zrozumieć...
Nie ogarniam tego ...
Na wiele nie mam wpływu
Rak pochłania wystarczająco dużo moich sił, na resztę najnormalniej w świecie już ich mi brakuje
Informacje typu:  " Ona zostaje w USA, bo Jej się tam bardzo podoba", " Myśleliśmy, że już nie wracasz " , a hitem są słowa : " Przecież Ona jest już ZDROWA !!! " ... i wiele innych, których tu nie przytoczę.
Poleciałam tam walczyć o życie dla siebie i dla tych, którym na mnie zależy...
Bardzo bym chciała być zdrowa i nie mam w chwili obecnej innego marzenia...
Pytam więc po co to komuś, po co takie rozsiewanie plotek ???
Po co te newsy ???
Czy ktoś się zastanowił jakie te słowa zadają mi ból ???
Czy los wystarczająco mi nie dokopał ???
Od ponad trzech lat noszę w sobie złośliwe paskudztwo, codziennie ładuje w siebie garści leków, codziennie walczę z depresją...
I o tym ile mnie to kosztuje wysiłku wiem tylko Ja i moi najbliżsi ...
Kiedy ponad dwa lata temu zdecydowałam się prowadzić bloga i prosić ludzi o pomoc byłam świadoma, że wystawiam się na krytykę opinii publicznej. Nie sądziłam, że czasami to będzie boleć bardziej niż sama choroba ...
Wiele przeszłam, wiele przechodzę i wiele jeszcze przede mną...
Staram się zaciskać zęby, ale to wszystko nie jest takie proste...
Rzeczą , której jestem pewna i o której głośno mogę krzyczeć to fakt, iż to , że do dnia dzisiejszego żyje, że jest tak, a nie inaczej to zasługa przychylnych i to całkiem mi obcych ludzi ...
Bez Was by mnie po prostu już nie było ...
Więc te mniej przychylne osoby proszę przemyślcie zanim puścicie w eter, kolejne zaskakujące informacje, które prędzej czy później i tak do mnie docierają i zabierają gdzieś daleko cząstkę mnie ... i odbierają tak potrzebne mi siły ...


44 komentarze:

  1. Pani Karolino,jest Pani bardzo dzielna.....głowa do góry, trzeba iść dalej i paskudami sie nie przejmować, zawsze takowe były, są i będą. Życzę wiary, nadziei i i miłości, pozdrawiam Panią - Ela

    OdpowiedzUsuń
  2. ..tak to prawda ,tak jak napisałaś w tytule na wiele nie masz wpływu...zwłaszcza na ludzkie głupie bezmyślne gadanie,ale ludzie są okrutni,i pisząc pewne rzeczy lub je mówiąc za Twoimi plecami ,wcale nie myślą o skutkach tego co powiedzieli lub zrobili :( taka prawda ....trzymaj się (wiem ,ze to brzmi lakonicznie), ale trwaj ze swoją rodzina czerp z niej siłę oraz z osobami życzliwymi Tobie ,na resztę nie zwracaj uwagi ,bo pewne osoby po prostu nie zasługują nawet na komentarz ,wiem że to ciężkie i słowa takie ranią, ale tacy ludzie niestety byli ,są i będą...więc miej ich w czterech literach bardzo głęboko...buziaki dla Ciebie :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Karolino, najważniejsze jest to, żebyś wyzdrowiała.
    Ludzi zawistnych nie brakuje
    Nie przejmuj się nimi, to niczemu dobremu nie służy.
    Wiem, łatwo się mówi, ale najważniejsze jest Twoje zdrowie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem
    Rozumiem więcej niż piszesz
    Wspieram myślą i modlitwą
    Wierz mi że większość tutaj rozumie i wie
    Buziaki najdzielniejsza z dzielnych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sie tylko podepne i pomilcze u Ciebie.. Inni zawsze wiedza wiecej i lepiej... Ech. Taki świat .

      Usuń
    2. Dziewczyny mają rację,a Ty kobieto walcz dalej i nie zamartwiaj główki takimi doniesieniami.
      Trzymamy mocno za Ciebie :*

      Usuń
  5. Karolinko, ja Cie bardzo podziwiam, że masz tyle sił by walczyć. Ja nie wiem czy bym się nie załamała i nie straciła wiary. Jesteś nadzieją dla tych chorych którzy ją stracili ! Zycze Ci jeszcze wielke sił do walki z chorobą! Wierzę że ja pokonasz! Tyle już przeszłaś, nie może być inaczej !!!!
    A głupich ludzi nie brakuje i nie należy się nimi przejmować. Wiem, że latwo tak mowić, ale tych dobrych ludzi jest znacznie więcej, ludzi, którzy Cie wspierają, modlą się, trzymają kciuki, pomagają, zbierają pieniądze i wierzą że będzie dobrze !!! Korzystaj z tego czasu w którym jesteś z rodziną, pewnie za niedługo znów lecisz za ocean, niech oni Cie naładują pozytywną energią na kolejne dni walki!!
    Pozdrawiam gorąco
    G.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestesmy spoleczeństwem frustratów,pewien typ ludzi zazdrości wszystkiego..czasem, mam wrażenie,że nawet choroby:((
    Glowa do gory dzielna ,mądra dziewczyno!

    OdpowiedzUsuń
  7. Głupota ludzka przekracza wszelkie granice.Karolino, podziwiam Cię za bardzo wiele rzeczy, ale przede wszystkim za tę niewiarygodną radość życia i światło, które masz w sobie, a więc walcz i zwyciężaj maleńka.
    PS JESTEŚ CORAZ TO PIĘKNIEJSZA, JAK TY TO ROBISZ ?:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Glowa do gory ludzie ktorzy maja odwage tak komentowac to debile ,ktorzy nie doznali bolu jakim jest walka o zycie z ciezka choroba nie zycze im zeby musieli tego doswiadczyc.A Tobie Dziewczyno sily i pogody ducha zycze z calego serca-Ktos mi kiedys powiedzial jak ludzie o nas gadaja to dobry znak bo zyjemy i zyc bedziemy:):):)Trzymaj sie cieplutko:):):)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kobietko,nie przejmuj sie gadaniem ludzi ktorzy nie maja pojecia co Ty przechodzisz..olej to co gadaja :-) Glowa do gory ...Usmiechu od ucha do ucha ,duzo sily i wytrwalosci ...

    OdpowiedzUsuń
  10. Na ludzką głupotę nie ma leku, a tej coraz więcej niestety. Prośba do dobrych ludzi z Twojego otoczenia, aby Ci nie przekazywali głupich komentarzy. No bo po co masz się dodatkowo denerwować? Buziaki!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Karolina, dla mnie jesteś wielką bohaterką. Nie będę nawet komentowała tych gorzkich słów które, przeczytałaś bo szkoda na to energii mojej i Twojej. Wolę posłać Tobie tą moją pozytywną energię !!!
    Jesteś Wielka !!!

    Monika

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam chorą córkę, też ma tego dziada w głowie, wiem że czasami złe słowo bardziej rani niż ból fizyczny. Nie słuchaj i poproś bliskich żeby nie przekazywali Ci tych przykrych słów. Jestem z Tobą od początku, dajesz nadzieję innym chorym. A głupi ludzie zawsze byli i będą. Jesteś bardzo mądrą i silną dziewczyną. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Najważniejsze, że jesteś zdrowsza i powoli, powoli do celu :) ściskam mocno i całuje. Jesteś mega silną kobietą jakich mało.

    OdpowiedzUsuń
  14. Karolinko, na Twoja chorobę jest lek, ale niestety nie ma leków dla tych okropnych ludzi, więc będą chorzy już zawsze na zawiść, chamstwo i głupotę. Ściskam mocno Ciebie i całą Twoja rodzinę, która robi takie cuda dla Ciebie. Jesteś szczęściarą, ze masz taką rodzinę i tyle ludzi wokół Ciebie, którzy Cię wspierają mocno na każdym kroku.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie przejmuj się tym co inni mówią na Twój temat, niestety są na świecie ludzie, którzy byli, są i będą podli , ale nie warto się na nich skupiać. Najważniejsze jest to, abyś była zdrowa i silna w swojej walce i musisz pamiętać o tym, że wielu jest ludzi, którzy myślą o Tobie codziennie i modlą się o to byś była szczęśliwa...

    OdpowiedzUsuń
  16. karolinko nie zwracaj uwagi na głupie komentarze jestes wielka.walczysz o to co najwazniejsze "o zycie"...zdrowiej kochana..
    pozdr ANIA G

    OdpowiedzUsuń
  17. Jest Pani piękną, młodą dziewczyną i za pewne wzbudza pani ludzką zazdrość i zawiść. Ludzie z Pani doświadczeniem przewartościowują sobie życie i myślę, że nie warto nawet wspominać i zaprzątać sobie głowy jakimiś prymitywami którzy nie mają pojęcia jaką walkę Pani podjęła i wygrywa. Więcej jest ludzi Pani życzliwych i z nich trzeba czerpać pozytywną energię i udowodnić nam wszystkim, że można wygrać bo to daje nadzieję innym chorym. Musi Pani pamiętać, że walczy Pani też dla nas. To naprawdę nie ma znaczenia co mówią inni nikt z nich nie weź
    mie na siebie ani Pani cierpienia ani Pani choroby, proszę mi uwierzyć większość z nich to po prostu zawistni tchórze.

    OdpowiedzUsuń
  18. Przytulam...bo co tu mówić??? Że Cię rozumiem??? Bo to przechodzę.... nie będę mówić nic...po prostu jestem!!!!
    Obok....

    OdpowiedzUsuń
  19. Karolinko, nie znam Cię osobiście, czytam każdy Twój wpis i wierze w to, że dasz radę i czekam na wpis, że pokonałaś gada do zera :) Jesteś młoda i musisz wygrać nie ma innej opcji. Tylko czasami żal serce ściska jak pomyślę co robią pieniądze, bo gdyby było ich w dostatku to być może wiele osób wygrało by walkę, tak jak Ty robisz to teraz. Życzę Ci dużo siły i życzliwości ludzkiej jeszcze więcej, tego nigdy za wiele.

    OdpowiedzUsuń
  20. Niektórzy ludzie są paskudni, potrafią obgadywać cały czas, zazdrościć... ale czego... wycieczki do USA? Przecież to nie jest wycieczka, to nie są wakacje, to droga po zdrowie, po życie, a oni widzą w tym tylko jedno. Szkoda nerwów na takich... Nikt nikomu nie życzy tego przez co przechodzi Karolina, bo jakby wiedzieli jak to jest to by zamknęli mordki.
    Karolina - zdrowia życzę, dużo dużo siły na całą tą ciężką drogę po Twoje zwycięstwo! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Trzeba wymienić znajomych i przyjaciół na nowych zamknąć pewien etap czasami to konieczne. Dziś ludzie są bardzo zazdrośni i to zaślepia im oczy i serca. Takie komentarze było już widać po zdjęciach na których miałaś nowe okulary czy buty nie pamietam. Absolutnie się tym nie przejmuj, nie trać energii na głupoty, takie sprawy są nieważne. Życie weryfikuje przyjaciół i sama się o tym przekonałam. Zdrówka życzę i głowa w stronę słońca:) zawsze do przodu pozdrawiam serdecznie A.

    OdpowiedzUsuń
  22. Karolinko, to co ktos bezmyslnie napisal zrobil pewnie z zazdrosci o to, ze bylas w Ameryce a ta osoba pewnie nie i kompletnie nie rozumie zasad leczenia w Polsce i USA. W Polsce odebrali Ci wiare ze mozsz wyzdrowiec a w USA bylas bo znalezli sie dobrzy ludzie, ktorzy mogli pomoc i ta wiare i nadzieje Ci dali.Tylko Ty wiesz jak ludzie Ci pomagali i wspierali, ile dobra i bezinteresownej rzyczliwosci od nich dostalas, Ludzie o wielkich sercach, ktorzy wierza ze jak mozna to trzeba walczyc do konca i niewazne sa pieniadze jakie mozna wyciagnac od chorego.
    Czesto ludzie mysla, ze tylko majac pieniadze mozna wrocic do zdrowia, owszem sa potrzebne ale ta bezinteresowna pomoc i zyczliwosc przeciez obcych ludzi pomaga najwiecej. Ten czy Ta, ktora to napisala jest pustym zazdrosnym typem usilujacym zachwiac wiare dobrych ludzi ktorzy wspomagaja Cie tak finansowo jak i modlitwa. Nie ogladaj sie na takich choc to doluje i boli, szkoda takim ludziom poswiecac swoich mysli , czasu i energii.Trzymaj sie bo przed Toba jeszcze troche drogi do zwyciestwa a ono tuz, tuz...

    OdpowiedzUsuń
  23. Karola, wiele osób, które tutaj nie komentują na bieżąco - jest z Tobą! walcz, bądź dzielna i nie daj się szarańczy!
    a co u Bączka i Narzeczonego? :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Narzeczonego nie ma. I nie zadawajcie Karoli tutaj pytan na ten temat.Uszanujcie to prosze.

      Usuń
    2. Szanuje i przytulam . <3

      Usuń
    3. przepraszam, nie wiedziałam, czytam bloga na bieżąco i nie zauważyłam, że nie ma już Hubiego, zastanawia mnie tylko ile związków rozpada sie przez durnego raka? ile partnerów nie daje rady? niech znajdą w końcu lek na to dziadostwo, Kalu wierzę w Ciebie!

      Usuń
  24. https://www.youtube.com/watch?v=nOo-6j9FPhM

    Ty wiesz!!!
    Ja tez ...
    U. :*

    OdpowiedzUsuń
  25. Karolinko, trzymam za Ciebie kciuki, i bardzo mocno wierzę, że przyjdzie moment, kiedy powiesz, jestem zdrowa i reszta pozostaje tylko wspomnieniem.
    Nie rozumiem ludzi, którzy rozpuszczają plotki i oby było ich jak najmniej ..
    Tylko tak pomyślałam, że ludzie może spekulują, bo Twoje wpisy ukazują się dosyć rzadko ...
    Sama patrzę często i czekam na informację od Ciebie, i czasami to długo bardzo trwa ...
    Nie chcę Cię Broń Boże ponaglać, widocznie tak Ci się układa, to tylko Twój wybór, ale może dlatego ludzie, którzy są jednak życzliwi zaczynają spekulować ...
    Życzę Ci wszystkiego dobrego i oby takich rozterek, i kłopotów było jak najmniej,
    Pozdrawiam gorąco



    OdpowiedzUsuń
  26. Karolinko, pamiętaj, że ludzi wspierających Ciebie jest dużo więcej niż tych, co gadają za plecami czy zostawiają komentarze na forach, bo są anonimowi i wydaje im się, że mogą napisać wszystko. Tacy ludzie byli, są i niestety będą. Zauważ, że pod każdym artykułem w internecie, na każdym forum i blogu jest mnóstwo nieprzyjemnych komentarzy. Nie wiem skąd ludzie mają w sobie tyle frustracji i złości. Zdaję sobie sprawę, że takie komentarze bolą, ale Ty skup się na tym co najważniejsze, czyli swoim zdrowiu. Walcz dalej tak jak walczyłaś do tej pory. Bądź dzielna. Z całego serca Ci życzę żebyś wyzdrowiała i mogła korzystać z życia pełną piersią, bez obaw o to co będzie jutro.
    Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  27. Karolino jestem z Tobą , nie reaguj na tych , którzy są złośliwi i bezmyślni ,bo nikt nie wie co los mu przyniesie , więc przydałoby się im trochę pokory.....Trzymaj się , pokonaj chorobę i wracaj do nas na stałe , bo rodzina i przyjaciele Cię potrzebują . Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie !

    OdpowiedzUsuń
  28. Pani Karolino, dziękuję za wpis. Jasnego wtorku i kolejnych dni! Z modlitwa i myślami codziennie blisko.

    OdpowiedzUsuń
  29. Karolino,

    tak jak większość osób, które się tutaj wpisały, ja również śledzę Twoje losy i baaaaaaardzo trzymam za Ciebie kciuki. Życzę Tobie wszystkiego dobrego i co tylko jeszcze sobie wymarzysz :) a przede wszystkim zdrowia (pisząc to zdanie znam sens i znaczenie każdego słowa, bo sama mam chorą córkę, która dzielnie walczy z podobnym paskudztwem w głowie). Z własnego doświadczenia mogę Ci tylko powiedzieć, że ludzi zawistnym i płytko myślących jest wokół nas całe mnóstwo i zawsze znajdzie się dla nich dobry powód, żeby się na kimś wyładować. Nie trzeba być chorym, oni tak potrafią "dokopać psychicznie", że i tak nie chce się żyć (piszę z autopsji). Część mojej rodziny, fakt, że córka zapisana jest do fundacji, odbiera jako chęć "dorobienia" sobie przez rodziców. Najbardziej pomogli ludzie zupełnie mi obcy, albo tacy, po których nie spodziewałam się słów otuchy za co bardzo im dziękuję. W mojej rodzinie i to bliskiej jest pani pediatra. Córka w przeciągu 1,5 roku jest po 3 operacjach, a ona do dnia dzisiejszego nie zadzwoniła zapytać się o jej zdrowie, czy jak sobie radzimy z tym wszystkim, jakby mojej córki nie było a w tym przykładzie chodzi mi tylko o taką ludzką przyzwoitość a właściwie jej brak :(. Takich i jeszcze gorszych przykładów z własnego "podwórka" mam wiele, ale............... Karolino, siłę do walki o córcię, dają mi moje dzieci, mąż, moi rodzicie i teściowie, moje rodzeństwo i TWÓJ BLOG :), naprawdę :), na tym się skupiam. Jesteś cudną dziewczyną, bardzo wrażliwą. Mam nadzieję, że pobyt w Polsce szybko Ci minie, ale to tylko dlatego, że nie będziesz miała czasu na "smutne" rozważania a wokół Ciebie będą tylko sami najżyczliwsi Ci ludzie :). Buziaki, do napisania. Mama Majeczki z Warszawy.

    OdpowiedzUsuń
  30. Karolinko - mimo,że... piękne są tylko chwile... to one dają nam siłę, radość i wewnętrzny spokój. Życzę Tobie codziennie dużo TAKICH CHWIL :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Moc pozdrowien I Przesylam zyczenia tylko tego ,co najlepsze, a wiadomo, ze to, co najlepsze to zdrowie . Prosze sie postarac nie przejmowac ludzmi i walczyc o swoje zdrowie i szczescie. Pozdrowienia ze Skandynawii. Trzymamy kciuki !!!

    OdpowiedzUsuń
  32. Ludzie są podli....Ja też mam chore dziecko i kiedyś zbieraliśmy pieniążki na leczenie, dojazdy do szpitali. Gdybym wiedziała ile nerwów Mnie to pochłonie to nie wiem czy bym sie zdecydowała. Mam na mysli te wszystkie idiotyczne informacje ktore docierały do Mnie...po co i na co zbieramy, przeciez moje dziecko Jeszcze chodzi i zyje :( Dlatego wiem ile to wymaga siły i zaciskania zebów zeby to wszystko przetrwac. A zazwyczaj własnie te osoby które maja najwiecej do powiedzenia, nawet złotówki nie były w stanie wrzucic do puszki. Oby nigdy w zyciu ich nie doświadczyło cos takiego :(
    Karolinko trzymam za Ciebie kciuki od samego poczatku i wierze ze Ci sie uda wytepić tego gada! NO BO KTO JAK NIE TY :) Masz w sobie dużo siły i samozaparcia. Twoja energia zdziała cuda, zobaczysz :D teraz bedzie juz tylko lepiej....

    OdpowiedzUsuń
  33. Pani Karolinko niech się Pani trzyma. Północne Mazowsze jest z Panią:) Niech się Pani nie przejmuje durniami, więcej jest dobrych ludzi.Wszystkiego najlepszego.Krzysztof

    OdpowiedzUsuń
  34. Witam Cię Karolinko. Rzadko piszę ale często zaglądam na Twój blog. Nie przejmuj się tym co mówią inni. Oni nie wiedzą co to znaczy walczyć z taką chorobą jak rak a zwłaszcza guzem mózgu. Mój tata zmaga się z tym paskudztwem Glejak IV stopień, żyje dzięki naszej wytrwałości w szukaniu leków, metod leczenia i Jego własnej chęci życia i dzięki Tobie, bo opowiadam mu o Tobie i twojej sile. Potwierdziłaś nam, że drogę, którą obraliśmy w leczeniu taty jest słuszna. Leczymy się u Vogla. Tylko my wiemy co to strach o życie. Trzymaj się i wiedz o tym, że wokół Ciebie jest wiele przychylnych Ci ludzi. Pozdrawiam Asia B. z Ostródy

    OdpowiedzUsuń
  35. Niestety bezmozgich uzytkownikow internetu jest mnostwo. Jak to powiedzial lem "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów"
    Nie bede nic dodawac. Zdrowiej nam Karolinko!

    OdpowiedzUsuń
  36. ...siła brutalność słów ludzkich jest ogromna, zadziwiające jest to, jak bardzo ludzie lubią tworzyć historię, interpretować po swojemu, ubarwić i sprzedać by "dokopać", nie wiem po co i dlaczego... oni sami pewnie tego nie wiedzą... są zbyt płytcy, ułomni i bezduszni.... trudno jest walczyć z ludzkim słowem, które rani, oczernia, kłamie.... jeśli mogę cokolwiek od siebie napisać to... zostaw to... nie słuchaj, nie reaguj... szkoda energii... to TY jesteś NAJWAŻNIEJSZA, a siła Tobie potrzebna powinna być spożytkowana na walkę z gadem, nie z idiotami. Ludzie, którzy Ci kibicują, a tych naprawdę jest duża drużyna, robią to szczerze... i wierzą, że z każdym kolejnym dniem będzie lepiej...........
    to mega trudne, ale musisz być silna, dasz radę.... tak długa droga już za Tobą, sukcesy....
    to jest najważniejsze.....
    Karolino, głęboko wierzę, że wszystko co piękne jest przed Tobą, całą swoją siłę kieruj na siebie, a ograniczonych bezmózgowców omijaj :)
    nosek do góry.............
    :)

    OdpowiedzUsuń
  37. A ja myślę , że ludzie często nie potrafią stanąć oko w oko z prawdą i rzucaja puste frazesy , bowiem nie wiedza co powiedziec. Mysla a zazartuje to się atmosfera rozluzni, wiec pada haslo "jej sie tam podoba ". Moze warto pomyslec, ze nie maja niczego złego na mysli . Czasem zwyczajnie sie cos palnie. Nikt tak naprawde nie wie ile sił kosztuje Cie ta walka i pobyt w Stanach . Tylko Ty sama . Moze nie kładzmy od razu wszystkich "za drabine " ? .

    OdpowiedzUsuń
  38. jak się czujesz? pozdrawiam, A.

    OdpowiedzUsuń
  39. Witaj Karolinko !
    Ludzie powinni Cię wspierać i robią to !!! ale czasem wśród nich są tacy ludzie którzy nie maja pojęcia ile kosztuje Cie walka o każdy dzień ....aby przeżyć kolejny i następny.Widziałam Cię w telewizji razem z Twoją mamą dla mnie jesteście obie WIELKIE bo ja doskonale zdaję sobie sprawę z Waszego położenia sama to przeżywałam przez .....Ty wygrasz i wiedz że jestem z Wami modlitwa myślami i sercem i nie przejmuj się głupimi bezsensownymi informacjami żyj jak najpiękniej potrafisz i ciesz się każdym dniem depresji powiedz NIE bo ona kocha słabość a Ty jesteś silna piękna i pokonasz te chorobę jesteś w dobrych rekach tam w Houston i wracaj do nas jak najczęściej czekamy tutaj na Ciebie mocno tule do serca trzymaj się ślicznotko pozdrawiam ,Irena .

    OdpowiedzUsuń