PROSZĘ POMÓŻ MI WYGRAĆ BATALIE O ZYCIE ....

Bank Zachodni WBK Odział 1 Kielce: 86 1090 2040 0000 0001 1113 97 44

w tytule wpłaty: KAROLINA DZIENNIAK
Fundacja z Uśmiechem, ul.Mielczarskiego 121/303, Kielce

KONTAKT :

E-MAIL : kalusia22@o2.pl


wtorek, 12 lutego 2013

[ 58 ] POD GÓRKĘ ...

Cóż sprawdza się stare przysłowie " Nie chwalmy dnia przed zachodem słońca "
Wszystko szło ładnie pięknie , aż wczoraj po południu prysnęła bańka mydlana ...
Przyszedł kryzys...
Słabość, niemoc mnie dopadła, nudności, które wyłączyły z życia na jeden dzień. 
Przespałam cały wczorajsze południe, całą noc i cały dzisiejszy dzień ...
Za bardzo się cieszyłam, że wszystko idzie zbyt gładko, bo naprawdę szło ...
Nawet wczorajsze wyniki krwi to potwierdziły , bo jak rzekła moja Pani Doktor są super !!!
No i proszę po przyjeździe do " naszego przyszywanego " domku nagły zwrot akcji.
Teraz jest o niebo lepiej, ale co dało popalić to dało ...
No ale i tak się trzymałam, na tą ilość leków, którą przyjmuje było dobrze... bo przyjąć dziennie 35 szt. tabletek, wziąć jedną serię chemii i jeden wlew dożylni kolejnego leku to i tak było super !!!
Teraz jest już lepiej, a mam nadzieje, że jutro będzie jeszcze lepiej...
Musi być ...
Zresztą tyle dobrych houstońskich duszyczek nade mną czuwa... że po prostu nie ma innej opcji ...
Zbieram się pomału do kupy...
No bo jakie inne wyjście ???

31 komentarzy:

  1. Trzymaj się kochana,trzymaj.Myślimy tu codziennie o Tobie.Ściskam
    Ania z Łodzi

    OdpowiedzUsuń
  2. no, przynajmniej widac, ze lek dziala, ze nie wlewaja jakiejś tam wody
    trzymaj się
    dzielna nasza teksaska dziewczyno:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. niech te kwasy wypalą dziada do najostatniejszej komorki, coby nawet ślad po nim nie pozostał.
    całuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem pewna że to to "dno" od którego teraz się odbijesz i będzie już tylko lepiej. Nie miałam okazji Cię poznać ale mocno trzymam kciuki :))

    pzdr

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja wiem, że to absolutnie nie najważniejsze, ale wlew to jest raczej "dożylny". Powodzenia w walce!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wstydz sie czlowieku, naprawde!!! Jest mi wstyd za ciebie

      Usuń
  6. Trzymam kciuki!! Musi być dobrze i będzie!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo bardzo w Ciebie wierze! Walcz i sie nie poddawaj! Zapale za Ciebie swieczke, zawsze dziala. Justyna z Holandii.

    OdpowiedzUsuń
  8. ile tych tabletek??? chyba garściami wrzucasz?

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochana mój tata mówił "że czasami musi być gorzej żeby pózniej było tylko lepiej".Trzymaj się dzielnie.
    Nie znamy się a myślami jestem cały czas z Tobą....

    A.

    Ps.Chryste czytam i oczom nie wierze:0
    Jak mozna w takim momencie zwracać komuś uwage na pisownie:0
    Poprostu...brak słów!

    OdpowiedzUsuń
  10. Karolina...Ty wyjdziesz z tego..wkrotce zaswieci slonce...Polska czeka na Ciebie..Dabrowa Gornicza kocha Cie!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Wczoraj pół nocy czytałam Twój blog.. trafiłam przypadkiem, i jestem przekonana, że Ty to pokonasz.. dziewczyna, która ma w sobie tyle woli walki, po prostu nie może przegrać.. Wysyłam do Ciebie mojego Anioła.. on zawsze pomaga.. nie będę pisała: bądź dzielna, bo jesteś.. i to cholernie.. a to, że czasem się boisz, to zupełnie normalne, kto by się nie bał? Trzymam mocno za Ciebie kciuki...

    OdpowiedzUsuń
  12. KAROLINA DAJESZ RADE AMERYKANIE NA PEWNO POMOGĄ WIERZE Z CAŁEJ SIŁY ŚLEDZĘ TWÓJ BLOG I PODZIWIAM CIE ŻĘ MASZ SIŁĘ PISAĆ ALE TO DOBRZE KOCHANA BUZIAKI GORĄCE SLĘ I TRZYMAJ SIĘ BO BABKI POLKI SĄ TWARDE KOBITKI FITKA

    OdpowiedzUsuń
  13. Wlew dożylny, czy dożylni, wsjo ryba fish i tak wiadomo, o co chodzi. Karolina, ten guz się pewnie broni rękami i nogami przed wysiedleniem! Nudności, wymioty- po kawałku go wydalasz, buntuje się. Trudno, jakoś musisz przetrwać. Byłam swojego czasu pielęgniarką na onkologii dziecięcej, napatrzyłam się, schemat podobny, chemia, nudności, wymioty, gorsze samopoczucie, a za chwilę powrót do normalności. Pomyśl sobie, że oto nadszedł czas zemsty na guzie. Przyszła kryska na Matyska. Ja w środę jadę na konsultację ze swoim nerwiakiem, mam w planach go ugrillować, As Soon As Possible, ha!

    OdpowiedzUsuń
  14. i chyba jest jakiś błąd w Twoim nazwisku.. powinno być Dzielniak stanowczo ;-) Myślę, że taki wlaśnie przydomek nadano Twoim przodkom.. a potem z czasem ktoś pozazdrościł i "l" zabrał..

    OdpowiedzUsuń
  15. Ty tę walkę już wygrywasz, swoją siłą, wiarą i nadzieją! A tam, za wielką wodą, toczy się ostatnia, wygrana runda! Już wystarczy, zdecydowanie wystarczy.

    Nie znamy się osobiście, mamy wspólnych znajomych, ale dopinguję Ci od dawna, i wiem, że wszystko dobrze się skończy.
    Posyłam moc ciepłych myśli z Pl.
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  16. http://lekarstwonaraka.com.pl/FORUM.htm
    tak wielu ludzi pragnie ci pomóc. ty też możesz sobie pomóc, spróbuj.

    OdpowiedzUsuń
  17. Powodzenia! Nie znamy się, ale często myślę o Tobie i zaglądam na strony, gdzie mogę się czegoś dowiedzieć o kolejnym dniu Twojej walki.
    Baardzo, ale to baaardzo Cię podziwiam.
    Ja też walczę z chorobą- nerwicą natręctw, która objawia się wmawianiem sobie chorób- w moim przypadku raka mózgu... ( bóle głowy, drętwienia,itd) Też walczę, ...
    W każdym razie, życzę Ci Kochana dużo siły! CZekam na jak najlepsze wieści na blogu. Wiem, że będzie dobrze :)))))))))))))
    Z Bogiem :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Co jakiś czas wchodzę,czytam ale nigdy nie pisałam.Czytam i całym sercem kibicuję.Mój chrześniak przegrał bo był zbyt późno zdiagnozowany..2,5 miesiąca tylko od diagnozy żył.Dlatego wszyscy którzy walczą z guzem Mózgu są mi tak szczególni bliscy.Z całego serca wysyłamy pozytywne myśli i mocno wierzę,ze wszystko będzie dobrze.Musi czasami przyjść dołek aby poczuć jak to dobrze jest gdy wychodzi się na prostą.Życzę by ta prosta była już bez dołków:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo budujące,....pisać,że ktoś przegrał.Nie tutaj,proszę:(

      Usuń
  19. Ściskam Cię mocno, moja córka też ma nieoperacyjnego GADA w mózgu, dlatego Jesteś mi szczególnie bliska, przecierasz szlaki za ocean. Jak wrócisz to bardzo chciałabym się z Tobą skontaktować. Teraz jednak modlę się za Ciebie i myślę o Tobie ciepło, wiem że jest ciężko ale wiem też, że dasz radę.

    OdpowiedzUsuń
  20. Moj synek też ma nieoperacyjnego Gada w mózgu!!!Ma tylko 12 lat!! Dlaczego nas to spotyka!! Sciskam mocno Kalusie i mamę dziewczynki ktora tez zmaga sie z tym paskudztwem!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Odezwij się proszę!

    Zuza

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak się czujesz Karolinko?

    OdpowiedzUsuń
  23. Karolinko czekamy na wiadomosc.....

    OdpowiedzUsuń
  24. Halo kochana napisz co u ciebie jak terapia działa. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń